Klub Sportowy LKS Iskra Zgłobień - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sponsorzy

FIRMA ALMIR

Mirosław Świder

Obróbka CNC

 

 

 

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 187, wczoraj: 546
ogółem: 1 180 832

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Jest przełamanie! Iskra wygrała z KP Zabajka!

  • autor: PEREZ_ISKRA, 2017-10-22 15:21

ISKRA Zgłobień - KP Zabajka 2-1 (0-1)

bramki dla Iskry: Kościak (57'), Worosz (74'- karny) 

ISKRA: Drzał- Nowak, Borek, Ostrowski M., Sendecki (46' Ostrowski K.), Worosz (c), Skalski, Kościak, Mika (70' Rytkiewicz), Ruszała (79' Ostrowski D.), Bać (90+2' Pękala) 

sędziował: Sebastian Godek (Rzeszów)

widzów: 60 

Ciężka praca, olbrzymia wola walki- to w końcu musiało się udać! I udało! Bo za tym sercem, którego od początku sezonu Iskrze nie brakowało, poszedł także rozum. Piłkarze ze Zgłobnia zagrali mądrze i wyrachowanie. Nie popełnili błędu w końcówce i cały czas jako zespół walczyli o to upragnione pierwsze zwycięstwo. Dopięli swego i pokonali KP Zabajka, choć spotkanie rozpoczęło się od szybko zdobytego przez przyjezdnych gola. W drugiej części gry gospodarze wyszarpali rywalowi wygraną. Najpierw po składnej akcji do siatki trafił Damian Kościak (na zdjęciu przy piłce), a potem rzut karny wykorzystał Bartek Worosz i pierwszy triumf stał się faktem. Galerię zdjęć z meczu można zobaczyć TUTAJ 

 

Iskra bardzo szybko dostała sygnał, że o punkty będzie dziś bardzo ciężko. Już po 120 sekundach lider i kapitan Zabajki Krzysztof Pastuła urwał się spod opieki obrońców i po jego strzale głową piłka trafiła w słupek. Chwilę później do najwyższego wysiłku zmuszony był Mateusz Drzał, który efektownie obronił uderzenie z pola karnego. Mocno naciskająca na początku meczu drużyna KP w ósmej minucie dopięła swego. Przyjezdni dobrze rozegrali stały fragment. Ostro bita z rzutu wolnego piłka została niefortunnie strącona przez obrońcę Iskry w stronę własnej bramki, później musnął ją jeszcze gracz KP i tym razem Drzał był bez szans. Przez kolejne minuty Iskra nie mogła sforsować defensywy rywala. Gracze z Zabajki starali się kontrolować grę, opanowali środek pola i spokojnie rozgrywali piłkę od tyłu.  Z czasem akcje graczy ze Zgłobnia były coraz groźniejsze, kilka razy podopieczni Jaromira Kocota naprawdę ładnie i szybko rozgrywali piłkę. W poczynaniach tych brakowało jeszcze trochę precyzji, ale był to wyraźny sygnał, że gospodarze wcale nie myślą odpuścić tego spotkania. Tym bardziej, że piłkarze ze Zgłobnia kilka razy dobrze egzekwowali stałe fragmenty. W ostatnich minutach pierwszej części gry KP próbowało wyprowadzać groźne kontry. Po jedynej z nich zawodnik Zabajki znalazł się sam na sam z Drzałem, ale posłał piłkę nieznacznie obok słupka i chwilę potem zespoły zeszły na przerwę.

 

Iskra miała jeszcze 45 minut na szukanie przynajmniej wyrównującej bramki. Gospodarze bardzo chcieli odnieść zwycięstwo i to oni po wznowieniu gry byli stroną aktywniejszą. Grali twardo w środku pola, agresywnie doskakiwali do rywala i często przechwytywali piłkę. Miło patrzyło się na taką grę, ale efektu w postaci gola przez pewien okres nie było. Ze strzałem z pola karnego doskonale poradził sobie golkiper KP. W 57 minucie był już bezradny. Iskra przeprowadziła świetną akcję, Kamil Ostrowski podał do Bogdana Ruszały, ten wypuścił w uliczkę Damiana Kościaka, a popularny "Kości" w sytuacji sam na sam mocnym strzałem wpakował piłkę do siatki. Zespół ze Zgłobnia tym razem nie grał nerwowo i chaotycznie, w końcu potrafił mądrze poukładać grę od tyłu. Błędów w obronie nie popełniała dwójka stoperów Mirek Borek i Michał Ostrowski. Koledzy z przodu szukali drugiego trafienia. Po akcji Kamila Ostrowskiego piłkę ręką w polu karnym zagrał piłkarz KP, ale główny arbiter był zasłonięty, a idealnie ustawionemu liniowemu zabrakło odwagi, aby zasygnalizować błąd. W 75 minucie sędzia Sebastian Godek sam podjął decyzję o przyznaniu Iskrze jedenastki, kiedy w polu karnym zahaczany był Rytkiewicz. Piłkę ustawił występujący dziś z opaską kapitana Bartek Worosz. Doświadczony defensor wytrzymał tę próbę nerwów, przymierzył dokładnie, a piłka odbijając się jeszcze od słupka wpadła do siatki. Entuzjazm zapanował na stadionie w Zgłobniu, bo pojawiła się realna szansa na pierwsze zwycięstwo. Pięć minut później mogło być już po meczu. Po kolejnej ładnej akcji Bogdan Ruszała strzelał przy samym słupku, ale klasową interwencją popisał się golkiper KP i trącił futbolówkę na rzut rożny. Gospodarze nie popełniali w końcówce większych błędów, nadal grali bardzo ofiarnie i na prawdę harowali na boisku. Serca miejscowych kibiców mocniej zabiły dopiero w doliczonym czasie gry. Krzysztof Pastuła posłał piękną centrę z rzutu wolnego, a zamykający akcję zawodnik z najbliższej odległości chybił o centymetry. Przy tej sytuacji szczęście w końcu było po stronie Iskry! Pierwsze w tym sezonie zwycięstwo stało się faktem!

 

Radość piłkarzy Iskry nie mogła dziwić, bo za nimi na prawdę ciężkie tygodnie. W końcu nie zabrakło tego nieodzownego pierwiastka szczęścia, w końcu nie zabrakło wyrachowania i chłodnej głowy, nie zabrakło także prawdziwego zespołu, który od początku razem szedł w jednym kierunku i nie dał się złamać świetnym początkiem rywali.  Oczywiście to tylko mały kroczek, nie zapewniliśmy sobie utrzymania, do tego jeszcze bardzo daleka droga. Ale po wielu spotkaniach, w których głupio traciliśmy bramki i w efekcie punkty,  taki mecz jak dziś był potrzebny, żeby uwierzyć, że można, że nie wszystko stracone, że los może też sprzyjać. Zabajka to dobry dla Iskry zespół do przełamań, bo niemal równo dwa lata temu, pogrążony w kryzysie zespół ze Zgłobnia też sensacyjnie wygrał z KP na jego terenie. Historia zatoczyła koło.  Wówczas nie udało się pójść za ciosem, tym razem wierzymy, że będzie inaczej i zespół złapie pewność siebie, która przełoży się na lepsze wyniki, bo na pewno nie wszystko jeszcze stracone. Za dzisiejszy mecz wielkie brawa dla zespołu i trenera, bo miło oglądało się tak walczącą Iskrę. Kibice na pewno się nie zawiedli. Dla nich też ukłony, bo nie opuścili zespołu w trudnych chwilach. Dziś na prawdę licznie jak na tę porę roku stawili się na trybunach, czuć było ich wsparcie, oklaski i radość po bramkach i zwycięstwie! Bądźcie z nami dalej, jak widać można walczyć i wygrywać! 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [128]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Iskra ZgłobieńLKS Hermanowa
Iskra Zgłobień   LKS Hermanowa
2018-03-31, 17:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Grunwald BudziwójIskra Zgłobień
Grunwald Budziwój 0:2 Iskra Zgłobień
2017-11-18, 18:00:00
mecz zaległy, Stadion Miejski "Stal" w Rzeszowie
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
LKS Jasionka 1:5 KS Przybyszówka
Orzeł Wysoka Głogowska 2:3 Grunwald Budziwój
LKS Trzebownisko 2:2 Czarni Czudec
Grom Mogielnica 4:2 LKS Hermanowa
Victoria Budy Głogowskie 2:1 Iskra Zgłobień
KP Zabajka 1:1 Świlczanka Świlcza
KS Zaczernie 3:1 Granit Wysoka Strzyżowska

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14
Iskra Zgłobień - LKS Hermanowa
Grom Mogielnica - Świlczanka Świlcza
Iskra Zgłobień - Grunwald Budziwój
Orzeł Wysoka Głogowska - Czarni Czudec
LKS Trzebownisko - KS Przybyszówka
LKS Jasionka - Granit Wysoka Strzyżowska
LKS Jasionka - Victoria Budy Głogowskie

Kalendarium

19

01-2018

piątek

20

01-2018

sobota

21

01-2018

niedziela

22

01-2018

pon.

23

01-2018

wtorek

24

01-2018

środa

25

01-2018

czwartek

Losowa galeria

Sokół Grodzisko - Iskra
Ładowanie...

MEDIA