Klub Sportowy LKS Iskra Zgłobień - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sponsorzy

FIRMA ALMIR

Mirosław Świder

Obróbka CNC

 

 

 

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 168, wczoraj: 505
ogółem: 1 215 607

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Fatalny występ w Wysokiej Strzyżowskiej.

  • autor: PEREZ_ISKRA, 2017-10-30 11:38

GRANIT Wysoka Strzyżowska - ISKRA Zgłobień 8-0 (4-0)

ISKRA: Drzał- Worosz (c), Borek J. (46' Sanek), Mędrygał, Nowak, Kościak, Ostrowski D. (27' Borek M.), Augustyn (85' Rzepka Konrad), Skalski, Rytkiewicz, Bać (83' Kunysz)

sędziował: Tomasz Sitarz (Rzeszów)

widzów: 20 

O tej nieszczęsnej sobocie należało by jak najszybciej zapomnieć, ale wyrzucić tę porażkę z głowy na pewno będzie ciężko. W wyjazdowym pojedynku z Granitem Wysoka Strzyżowska Iskra dostała srogie lanie. Mecz rozgrywano w bardzo trudnych warunkach pogodowych i zespół ze Zgłobnia kompletnie sobie z nimi nie poradził. Do meczu przystąpił bez kilku podstawowych piłkarzy, ale z pewnością nie usprawiedliwia to wyniku 0:8. Już po pierwszej połowie goście przegrywali 0:4, ale wynik ten był gorszy niż gra, bo aż takiej różnicy z przebiegu meczu na pewno nie było. Drugie 45 minut to już jednak katastrofa w wykonaniu przyjezdnych, którzy zagrali chyba najgorszy fragment w ostatnich latach i de facto mogli przegrać jeszcze wyżej. 

 

Zaczęło się fatalnie, piłkarze Iskry od początku mieli uważać na potężnie zbudowanego snajpera Granitu Roberta Klimka, ale ten już w drugiej minucie wpisał się na listę strzelców. Po strąceniu piłki popularny "Limal" znalazł się najbliżej bramki i bez kłopotów trafił do siatki. Inna sprawa, że doświadczony napastnik był na pozycji spalonej. Szybko stracony gol nie zniechęcił Iskry, która ruszyła do ataku i już po kilku minutach mogła doprowadzić do wyrównania. Ładną akcję przeprowadził Michał Bać i huknął w kierunku bramki, ale czujność zachował golkiper. Piłkarze ze Zgłobnia jeszcze kilka razy próbowali atakować, głównie prawą flanka po której szarżował Damian Kościak, ale przeciwnicy mądrze ustawiali się w obronie i nie popełniali błędów. Gracze Granitu również byli bardzo groźni, mogli podwyższyć gdy zamykający akcje pomocnik z kilku metrów strzelał głową, ale trafił w boczną siatkę. Po kolejnej składnej akcji piłka minęła bramkę Drzała o centymetry. Dopiero w 25 minucie miejscowej ekipie udało się podwyższyć. Goście popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki, centra na pole karne została jeszcze przecięta, ale nadbiegający gracz Wysokiej Strzyżowskiej perfekcyjnie przymierzył z 20 metrów i nie dał golkiperowi Iskry najmniejszych szans. Kolejny cios gospodarze zadali po znakomitej kontrze, wypuszczony w uliczkę napastnik spokojnie minął Drzała i trafił do pustej bramki. W końcówce pierwszej połowy czujność w polu karnym zachował Klimek i znów z najbliższej odległości trafił do siatki. Inna sprawa, że młody arbiter liniowy znów "lekko" się zdrzemnął...

 

Mecz był już praktycznie rozstrzygnięty, ale piłkarze Iskry mobilizowali się w przerwie, aby podjąć walkę w rywalem. Z tych planów zbyt wiele nie wyszło, bo już w  pierwszej minucie po wznowieniu gry fatalny błąd popełniła defensywa przyjezdnych i Granit prowadził już 5:0. Dalsza część meczu była bardzo jednostronna, zdecydowaną inicjatywę mieli piłkarze z Wysokiej Strzyżowskiej, którzy złapali duży luz i swobodnie operowali piłką. W środku rządził i dzielił doświadczony kapitan drużyny Mirosław Iwanowski, który przechwytywał wiele piłek i napędzał akcje. Duże zagrożenie Granit stwarzał w atakach z prawego skrzydła. Po takich właśnie akcjach padły gole numer 6 i 7, kiedy wycofywane do środka piłki były bez problemu umieszczane w siatce, po strzałach z pola karnego. Na domiar złego w samej końcówce Mateusz Drzał z Mirkiem Borkiem interweniowali tak niefortunnie, że ten drugi wbił piłkę do własnej bramki. W ten sposób mecz zakończył się wynikiem 8:0 dla gospodarzy.

 

Chluby ten wynik nie przynosi, ale trzeba go po męsku wziąć na klatę, zmobilizować się jeszcze na trzy jesienne spotkania i powalczyć o punkty, które przedłużyły by nadzieję na utrzymanie i sprawiły, że wiosną będzie o co grać. Derbowy pojedynek z Gromem Mogielnica może być okazją do zmazania tej potężnej plamy! Oby się udało. Początek w przyszłą niedzielę- 5 listopada o godzinie 13:30 na stadionie w Zgłobniu. Szanowni kibice, nikomu nie jest w tej sytuacji łatwo, ale nie traćcie wiary w piłkarzy! 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [403]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Iskra ZgłobieńGrunwald Budziwój
Iskra Zgłobień   Grunwald Budziwój
2018-04-28, 16:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

LKS JasionkaIskra Zgłobień
LKS Jasionka 1:4 Iskra Zgłobień
2018-04-22, 12:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 17
LKS Jasionka 1:4 Iskra Zgłobień
KS Zaczernie 4:3 LKS Trzebownisko
Czarni Czudec 2:0 LKS Hermanowa
KS Przybyszówka 0:2 Grom Mogielnica
Victoria Budy Głogowskie 1:1 Orzeł Wysoka Głogowska
Grunwald Budziwój 3:1 Świlczanka Świlcza
Granit Wysoka Strzyżowska 3:1 KP Zabajka

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 18
Iskra Zgłobień - Grunwald Budziwój
KP Zabajka - Victoria Budy Głogowskie
LKS Trzebownisko - LKS Jasionka
Świlczanka Świlcza - Czarni Czudec
Grom Mogielnica - Granit Wysoka Strzyżowska
Orzeł Wysoka Głogowska - KS Zaczernie
LKS Hermanowa - KS Przybyszówka

Kalendarium

23

04-2018

pon.

24

04-2018

wtorek

25

04-2018

środa

26

04-2018

czwartek

27

04-2018

piątek

28

04-2018

sobota

29

04-2018

niedziela

Losowa galeria

Staroniwa - Iskra
Ładowanie...

MEDIA