Klub Sportowy LKS Iskra Zgłobień - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Ankiety

Brak aktywnych ankiet.

Sponsorzy

 

 

 

FIRMA ALMIR

Mirosław Świder

Obróbka CNC

 

 

 

 

 

Statystyki drużyny

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 564, wczoraj: 368
ogółem: 1 272 355

statystyki szczegółowe

Logowanie

Aktualności

Fatalny występ w Wysokiej Strzyżowskiej.

  • autor: PEREZ_ISKRA, 2017-10-30 11:38

GRANIT Wysoka Strzyżowska - ISKRA Zgłobień 8-0 (4-0)

ISKRA: Drzał- Worosz (c), Borek J. (46' Sanek), Mędrygał, Nowak, Kościak, Ostrowski D. (27' Borek M.), Augustyn (85' Rzepka Konrad), Skalski, Rytkiewicz, Bać (83' Kunysz)

sędziował: Tomasz Sitarz (Rzeszów)

widzów: 20 

O tej nieszczęsnej sobocie należało by jak najszybciej zapomnieć, ale wyrzucić tę porażkę z głowy na pewno będzie ciężko. W wyjazdowym pojedynku z Granitem Wysoka Strzyżowska Iskra dostała srogie lanie. Mecz rozgrywano w bardzo trudnych warunkach pogodowych i zespół ze Zgłobnia kompletnie sobie z nimi nie poradził. Do meczu przystąpił bez kilku podstawowych piłkarzy, ale z pewnością nie usprawiedliwia to wyniku 0:8. Już po pierwszej połowie goście przegrywali 0:4, ale wynik ten był gorszy niż gra, bo aż takiej różnicy z przebiegu meczu na pewno nie było. Drugie 45 minut to już jednak katastrofa w wykonaniu przyjezdnych, którzy zagrali chyba najgorszy fragment w ostatnich latach i de facto mogli przegrać jeszcze wyżej. 

 

Zaczęło się fatalnie, piłkarze Iskry od początku mieli uważać na potężnie zbudowanego snajpera Granitu Roberta Klimka, ale ten już w drugiej minucie wpisał się na listę strzelców. Po strąceniu piłki popularny "Limal" znalazł się najbliżej bramki i bez kłopotów trafił do siatki. Inna sprawa, że doświadczony napastnik był na pozycji spalonej. Szybko stracony gol nie zniechęcił Iskry, która ruszyła do ataku i już po kilku minutach mogła doprowadzić do wyrównania. Ładną akcję przeprowadził Michał Bać i huknął w kierunku bramki, ale czujność zachował golkiper. Piłkarze ze Zgłobnia jeszcze kilka razy próbowali atakować, głównie prawą flanka po której szarżował Damian Kościak, ale przeciwnicy mądrze ustawiali się w obronie i nie popełniali błędów. Gracze Granitu również byli bardzo groźni, mogli podwyższyć gdy zamykający akcje pomocnik z kilku metrów strzelał głową, ale trafił w boczną siatkę. Po kolejnej składnej akcji piłka minęła bramkę Drzała o centymetry. Dopiero w 25 minucie miejscowej ekipie udało się podwyższyć. Goście popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki, centra na pole karne została jeszcze przecięta, ale nadbiegający gracz Wysokiej Strzyżowskiej perfekcyjnie przymierzył z 20 metrów i nie dał golkiperowi Iskry najmniejszych szans. Kolejny cios gospodarze zadali po znakomitej kontrze, wypuszczony w uliczkę napastnik spokojnie minął Drzała i trafił do pustej bramki. W końcówce pierwszej połowy czujność w polu karnym zachował Klimek i znów z najbliższej odległości trafił do siatki. Inna sprawa, że młody arbiter liniowy znów "lekko" się zdrzemnął...

 

Mecz był już praktycznie rozstrzygnięty, ale piłkarze Iskry mobilizowali się w przerwie, aby podjąć walkę w rywalem. Z tych planów zbyt wiele nie wyszło, bo już w  pierwszej minucie po wznowieniu gry fatalny błąd popełniła defensywa przyjezdnych i Granit prowadził już 5:0. Dalsza część meczu była bardzo jednostronna, zdecydowaną inicjatywę mieli piłkarze z Wysokiej Strzyżowskiej, którzy złapali duży luz i swobodnie operowali piłką. W środku rządził i dzielił doświadczony kapitan drużyny Mirosław Iwanowski, który przechwytywał wiele piłek i napędzał akcje. Duże zagrożenie Granit stwarzał w atakach z prawego skrzydła. Po takich właśnie akcjach padły gole numer 6 i 7, kiedy wycofywane do środka piłki były bez problemu umieszczane w siatce, po strzałach z pola karnego. Na domiar złego w samej końcówce Mateusz Drzał z Mirkiem Borkiem interweniowali tak niefortunnie, że ten drugi wbił piłkę do własnej bramki. W ten sposób mecz zakończył się wynikiem 8:0 dla gospodarzy.

 

Chluby ten wynik nie przynosi, ale trzeba go po męsku wziąć na klatę, zmobilizować się jeszcze na trzy jesienne spotkania i powalczyć o punkty, które przedłużyły by nadzieję na utrzymanie i sprawiły, że wiosną będzie o co grać. Derbowy pojedynek z Gromem Mogielnica może być okazją do zmazania tej potężnej plamy! Oby się udało. Początek w przyszłą niedzielę- 5 listopada o godzinie 13:30 na stadionie w Zgłobniu. Szanowni kibice, nikomu nie jest w tej sytuacji łatwo, ale nie traćcie wiary w piłkarzy! 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [453]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

Iskra Zgłobień   Zimowit Rzeszów
2018-10-28, 11:30:00


Statystyki przedmeczowe »

Reklama

Ostatnie spotkanie

Piast Nowa Wieś 1:1 Iskra Zgłobień
2018-10-20, 11:00:00
    relacja »
oceny zawodników »

Wyniki

Ostatnia kolejka 10
Piast Nowa Wieś 1:1 Iskra Zgłobień
Zimowit Rzeszów KS Przybyszówka
Czarni Czudec Grunwald Budziwój
LKS Jasionka Aramix Niebylec
Victoria Budy Głogowskie Start Borek Stary
Plantator Nienadówka Crasnovia Krasne
LKS Hermanowa pauza

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 11
Piast Nowa Wieś - pauza
Crasnovia Krasne - Czarni Czudec
KS Przybyszówka - Plantator Nienadówka
Grunwald Budziwój - LKS Jasionka
Iskra Zgłobień - Zimowit Rzeszów
Aramix Niebylec - Victoria Budy Głogowskie
Start Borek Stary - LKS Hermanowa

Losowa galeria

Juniorzy Młodsi: Iskra - Piast
Ładowanie...

MEDIA